Skandale w polskim showbiznesie

Polski showbiznes to przestrzeń stosunkowo młoda, cały czas ewoluująca i ucząca się siebie samej. Stąd też częste błędy i wpadki gwiazd, które jednak w niektórych przypadkach potrafią przybierać dość ekstremalną formę. Nie są to, rzecz jasna, proporcje skandali rodem ze Stanów Zjednoczonych, które w sekundę obiegają świat, ale jak na polskie warunki i tak bywa ciekawie. Przypomnijmy sobie kilka największych skandali polskiego showbiznesu ostatnich lat.

Chyba niekwestionowanym królem w tej kwestii jest dziennikarz, Kamil Durczok. Człowiek, który miał wszystko: pieniądze, popularność, wysoką pozycję w jednej z głównych stacji telewizyjnych w kraju. W 2015 roku Durczok musiał zmierzyć się z zarzutami ze strony Tygodnika “Wprost”, którego redakcja zarzucała dziennikarzowi wykorzystywanie pozycji zawodowej w celu uzyskiwania korzyści seksualnych. W skrócie – Durczok miał molestować i mobbować pracownice TVN. Te zarzuty udało mu się odeprzeć, ale jakiś czas później został złapany, kiedy jadąc z horrendalną prędkością samochodem i będąc pod wpływem narkotyków, o mało nie spowodował śmiertelnego wypadku.

Człowiekiem znanym z umyślnego wywoływania skandali jest Adam “Nergal” Darski, wokalista zespołu heavy metalowego “Behemot”. Bardzo głośno zrobiło się o Darskim i o jego zespole, kiedy wokalista na jednym z koncertów podarł Biblię na scenie. Czyn ten spotkał się z bardzo ostrą krytyką ze strony środowisk powiązanych z Kościołem Katolickim. Darski natomiast określił swoje zachowanie jako część artystycznego show.

Edyta Górniak jest wybitną wokalistką, jednak poza sceną słynie z rozbuchanej emocjonalności i dość oryginalnych poglądów na życie. W 2002 roku Górniak w szokujący sposób, przez niektórych uważany za profanację, wykonała hymn Polski na mundialu w Korei. Pikanterii całej sytuacji dodawały plotki o jej rzekomym romansie z prezydentem Kwaśniewskim, który również było obecny na mistrzostwach. Zresztą to nie jedyny skandal, który był powiązany z piosenkarką. W 2016 roku jej mąż został skazany na siedem lat pozbawienia wolności za spowodowanie śmiertelnego wypadku samochodowego, w dodatku pod wpływem kokainy.

Podobne przewinienie z wcześniejszych lat ma na koncie były piłkarz, Tomasz Hajto. w 2007 roku potrącił on śmiertelnie staruszkę, jadąc z niedozwoloną prędkością. Kara jednak została zawieszona, a piłkarz został obciążony grzywną i zakazem prowadzenia samochodu przez rok.

Showbiznes rządzi się swoimi prawami, ale jak widać, w niektórych przypadkach to dobrze, że ponad tymi prawami jest jeszcze inne – państwowe.