Najwięksi skandaliści wszechczasów

Dzisiaj jesteśmy już w pewien sposób przyzwyczajeni do skandali. Wiemy, że niektóre branże wręcz żywią się plotkami, pogłoskami, a bardzo często prawdziwymi relacjami z życia artystów, polityków, sportowców czy celebrytów. Kiedyś jednak każdy skandal miał dużo większą siłę rażenia, a w procesie powstawania niektórych kultowych zjawisk czy wydarzeń, kontrowersja stała na równi z twórczością artystyczną czy sportem.

Zdecydowanymi protoplastami skandalicznego trybu życia byli artyści. Zwłaszcza muzycy. Zwłaszcza rockowi. Zespołowi The Rolling Stones aura alkoholowych i narkotykowych ekscesów towarzyszyła w zasadzie od jego powstania. Wiele zespołów poszło ich śladem. Na przykład Guns’n’Roses, który to zespół ze swojej “dzikości” zrobił właściwie wizytówkę, nie mniej nośną niż jego – kultowa dziś – muzyka. Przykłady można by mnożyć w nieskończoność: Jimmy Hendrix, Janis Joplin czy Johny Cash to artyści, którzy do dzisiaj są pamiętani przez rzesze fanów, bynajmniej nie tylko ze względu na swój wkład w rozwój światowej muzyki. Polskimi odpowiednikami takich kapel były m.in. zespoły Lady Pank czy Oddział Zamknięty.

Fabryką nie tylko Snów, lecz również skandali, jest wciąż Hollywood. Wspomnieć wystarczy takie postaci jak Roman Polański, Kevin Spacey, Bill Cosby czy Charlie Sheen. O tych skandalach jednak trudno jest już mówić z pobłażliwym uśmiechem, ponieważ w większości były one związane z przemocą seksualną i realną krzywdą bardzo wielu osób.

Skandale w świecie muzyki czy filmu są jednak w jakiś sposób zrozumiałe (co nie znaczy, że wybaczalne) – artyści w końcu zupełnie inaczej podchodzą do życia niż przeciętni ludzie. Sytuacje takie dziwią jednak bardziej, gdy dotyczą sportowców, czyli ludzi, którzy raczej kojarzą nam się z tężyzną fizyczną, zdrowym trybem życia i, bądź co bądź, szlachetnym zawodem. Jednak i to środowisko nie jest wolne od sensacji, a najlepszym tego przykładem jest postać Diego Maradony, uznawanego za najlepszego piłkarza wszechczasów, który, jak się okazało, wiele lat był uzależniony od kokainy, a poza tym reprezentował bardzo kontrowersyjne poglądy polityczne, m.in. popierał Fidela Castro.

Tak naprawdę każda dziedzina życia publicznego jest obarczona historią mniejszych lub większych skandali. Wszędzie, gdzie duże pieniądze i sława łączą się z alkoholem i narkotykami, znajdzie się w końcu ktoś, kto tego nie udźwignie. Dużo jednak lepiej jest dla wszystkich, gdy kolejny skandal kończy się wydaniem świetnej płyty, niż krzywdą drugiego człowieka.